admin

Kryzys to zjawisko, które w naszej kulturze jest silnie wypierane jako coś bardzo negatywnego, coś czego za wszelką cenę chcemy uniknąć.

Zapominamy, że jest część procesu rozwoju i jest on wpisany na stałe w ten właśnie proces.

Nie da się rozwijać biznesu nie napotykając po drodze na większe lub mniejsze kryzysy. Można by rozszerzyć znane stwierdzenie Benjamina Franklina że pewne są śmierć, podatki i to, że napotkamy na swojej drodze kryzysy.

Skoro tak to wiara w to, że wszystko zawsze będzie szło do przodu i akurat my nie napotkamy żadnego zagrożenia jest delikatnie mówiąc nieodpowiedzialna.

Ponadto, jeżeli nasze otoczenie może a w zasadzie prawie na pewno zgotuje nam mniejsze lub większe niespodzianki to powinniśmy dołożyć starań aby nie tworzyć sobie dodatkowych zagrożeń wewnątrz firmy.

W tym kontekście bardzo ważną funkcję pełnią obszary wsparcia biznesu.

Sprawnie działający Controlling może umożliwić wczesne wykrycie niekorzystnych zmian w kształtowaniu się przychodów lub kosztów.

Zespół odpowiedzialny za Human Resource będzie w stanie przewidywać i zapobiegać groźnym zjawiskom w zakresie fluktuacji pracowników, ich motywacji i chęci do rozwoju.

Księgowość i Kadry powinny zabezpieczyć przed ewentualnymi niekorzystnymi skutkami kontroli urzędów państwowych i zapewnić zgodność rozliczeń finansowych z obowiązującymi przepisami prawa i zawartymi umowami.

IT to obszar, który pozwala zapewnić bezpieczeństwo danych i sprawność funkcjonowania infrastruktury informatycznej..

Wsparcie prawne z kolei jest niezbędne aby zabezpieczyć interesy firmy w kontakcie z partnerami zewnętrznymi.

Wszystkie te obszary stanowią system obronny przedsiębiorstwa. Podatność firmy na ewentualne zagrożenia kryzysem jest tylko tak mocna jak najsłabszy z wymienionych wyżej elementów.

Przyszłość jest niewiadomą i tego nie zmienimy.  Warto jednak przyglądać się uważnie temu co się dzieje wokół nas bo jeśli nie mamy wiedzy o przyszłości to możemy chociaż przewidywać najbardziej prawdopodobne scenariusze zdarzeń, w tym zdarzeń kryzysowych.

Aby takie przewidywania miały sens muszą być oparte na wiarygodnych i aktualnych danych. W małych firmach informacje o ich stanie są dostępne „na wyczucie”. Właściciel widząc ilość faktur i ich wartość orientuję się chociaż w ogólnym zarysie w jakim stanie jest jego przedsiębiorstwo. Im firma staje się większa tym bardziej wrasta potrzeba dostarczania obiektywnych cyfr i zabezpieczania biznesu w profesjonalny sposób. Każdy błąd i niedopatrzenie w tym zakresie może się zemścić ogromnymi kosztami.

Jeśli nie mamy rzetelnych informacji to w trudnej sytuacji zaczynamy działać „na ślepo”, kierujemy się intuicją i wyczuciem. Niestety najbardziej oczywiste decyzje mogą wówczas nieść zgubę zamiast wybawienia.

Wzrost kosztów skłania do ich „siłowego” obniżania choć problem nie koniecznie tkwi w braku dyscypliny kosztowej a w niewłaściwie funkcjonujących procesach.

Wzrost wskaźnika fluktuacji bez poznania jego przyczyn może powodować spadek zaufania do pracowników i w efekcie odejście tych kluczowych dla firmy.

Nawet niesłuszne decyzje organów skarbowych mogą pogrążyć firmę jeżeli tak nie ma odpowiedniej jakości dokumentów i obsługi prawnej aby obronić słuszność swoich racji.

Takie intuicyjne reakcje na pojawiające się problemy często prowadzą do pogłębiania się kryzysu napędzając kulę śniegową, którą później trudno już zatrzymać.

Podsumowując. Możemy być prawie pewni, że na drodze naszego biznesu prędzej czy później natkniemy się na zagrożenia zewnętrzne, na które nie mamy wpływu. W takich sytuacja działanie na tzw. „czuja” rzadko jest właściwym sposobem na uniknięcie kłopotów. Sprawny i właściwie dofinansowany obszar wsparcia biznesu będzie stanowił dostateczną linię obrony wskazując właściwy kierunek działań zaradczych i dając narzędzia do obrony przed zagrożeniem.

Może więc jednak warto zadbać o właściwy rozwój tego obszaru firmy?

 

 

 

 

 

 

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *